Obsługiwane przez usługę Blogger.

Dream, a little dream...

przez - października 01, 2019

Uwaga, aktualizacja! Nie wyłączaj swojego komputera i sprawdź, jakie marzenia ze swojej Bucket List spełniła Ja bez Imienia od ostatniej aktualizacji. Zapraszam do czytania i podbierania moich marzeń na swoje Bucket Listy! ;)

 BUCKET LIST
stan na dzień 30.09.2019

1. Porozmawiać po rosyjsku w Rosji
2. Przejechać się koleją transsyberyjską
3. Pojechać na Eurotrip po Bałkanach
4. Polecieć na Americatrip
5. Pomachać do królowej w Londynie (albo chociaż w stronę jej domu...)
6. Pomachać do papieża w Rzymie (albo chociaż w stronę jego domu...)
7. Zjeść sałatkę grecką w Atenach
8. Zjeść croissanta pod Wieżą Eiffle'a w Paryżu
9. Zjeść coś pikantnego w Budapeszcie (popijając czymś pysznym ;))
10. Zjeść jakieś dobre rzeczy we Lwowie 

Były całkiem dobre rzeczy we Lwowie! Był barszcz ukraiński i pielmieni. Ale i tak ze wszystkiego ukraińskiego najbardziej nażarłam się... słodyczy :D I tradycji stało się zadość - wieczór z lokalnym piwem i chipsami (nie biercie krabowych!). Lwów jest całkiem spoko - o siódmej rano. Potem te wszystkie turysty, jeszcze zrośnięci w grupowe wycieczki... I to pomieszanie języków - po polsku średnio czają, ukraiński to wcale nie jak rosyjski, a po angielsku nie z każdym można się dogadać. Pierwszy dzień chodziłyśmy jak ciućmoki, które znając w sumie z pięć języków, w ogóle nie potrafią się dogadać...


11. Poczuć się jak księżniczka w zamku Neuschwanstein w Niemczech
12. Pojechać do Czarnobyla
13. Sprawdzić, czy Albania serio jest taka piękna i taka tania
14. Pojechać do państwa, które dla wielu nie istnieje - do Kosowa
15. Pojechać do państwa, które nie wiadomo, jak istnieje - Korei Płn.
16. Odwiedzić moją koleżankę Czeszkę-Śmieszkę w jej miejscu bytowania
17. Zobaczyć gejzer na Islandii
18. Zobaczyć zorzę polarną
19. Zanurzyć stópkę w Morzu Czarnym
20. Wykąpać się w oceanie
21. Doświadczyć białych nocy
22. Pochodzić po górach w Gruzji
23. Zobaczyć piramidy
24. Przejść Drogę Krzyżową w Jerozolimie
25. Zachwycić się Wyspą Księcia Edwarda jak Ania z Zielonego Wzgórza
26. Upić się na Oktoberfest (albo chociaż się napić)
27. Odwiedzić "Wizarding World of Harry Potter"
28. Pogłaskać byka z Wall Street w Nowym Jorku
29. Postawić stopę na innym kontynencie
30. Pójść na Wawel na wystawę prywatnych apartamentów królewskich
31. Pójść na Wawel obejrzeć groby władców Polski, których jeszcze nie widziałam
32. Zwiedzić schrony Nowej Huty
33. Pojechać w region pierwszych Piastów (do Poznania, Gniezna i Biskupina)
 34. Przejść plażą z Sopotu do Gdańska (da się w ogóle?)
35. Przespacerować całe bulwary w Krakowie
36. Zobaczyć Pustynię Błędowską
37. Pobawić się w Centrum Nauki Kopernik
38. Zebrać się ze współlokatorka na przedstawienie w Teatrze Roma w tej okropnej Warszawie
39. Sprawdzić, czy Lublin serio jest taki uroczy
40. Dotrzeć wreszcie na Mazury

Udało się! Dotarłam i opisuję! Mazury  to takie Bieszczady, ale bez gór. I drogi proste aż po horyzont!

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/71501254_507466593383583_5040780404081033216_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_oc=AQnin4aGj8JMVPxjIrg3LM3fyZL9di_zGK9NBbb5cypgUcQQVxmMpb1BgcaIytJoxtU&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=07ec61968b522c86a446489a59c98c18&oe=5E2AC43F

41. Nade wszystko WRESZCIE dotrzeć na krakowski Zakrzówek
42. Wejść do kościółka św. Benedykta w Krakowie (można to zrobić tylko 2 razy w roku!)\
43. Wejść na Rysy
44. Wejść na Giewont
45. Wejść na Kasprowy (chyba raczej w odwrotnej kolejności)
46. Pójść do źródeł Sanu
47. Być w 16 województwach
48. Wysłać Mamę i Tatę na wakacje
49. Wziąć się porządnie zakochać
50. Dostać śniadanie do łóżka
51. Zrobić śniadanie do łóżka
52. Oglądać z kimś gwiazdy całą noc
53. Spędzić romantyczny wieczór przy kominku
54. Bawić się z moimi najlepszymi koleżankami na moim wieczorze panieńskim
55. Mieć suknię ślubną ze spódnicą szerokości drzwi
56. Ugościć wszystkich moich najlepszych znajomych na moim wymarzonym weselu
57. Przekazać mojej córce książki z serii "Ania z Zielonego Wzgórza"
58. Dostać pracę w L..
59. Założyć własną działalność
60. Opublikować artykuł naukowy
61. Zrobić doktorat
62. Mieć samochód
63. Mieć Suzuki Swift
64. Mieć bordowe szpilki
65. Mieć szpilki z czerwoną podeszwą 
66. Sprzedaż te czerwone szpilki, w których i tak nie chodzę
67. Znaleźć idealną małą czarną
68. Mieć szary fotel z IKEA (ten, do którego przy każdej wizycie w IKEA mówię "Zabiorę cię kiedyś do domu!")
69. Mieć wolnostojącą wannę na nóżkach
70. Mieć białą kuchnię z babcinym kredensem
71. Mieć wymarzone łóżko
72. Mieć własne mieszkanie/dom
73. Mieć pokój z projektorem do filmów
74. Mieć własny ogródek
75. Mieć magnolię w ogrodzie
76. Mieć huśtawkę
77. Mieć kozę
78. Dobrnąć do poziomu B2 w rosyjskim
79. Nauczyć się czeskiego
80. Przesłuchać "Harry'ego Pottera" po czesku
81. Nauczyć się VBA
82. Nauczyć się SQL
83. Nauczyć się języka migowego (choć trochę ;))
84. Nauczyć się zasad nowej gry planszowej
85. Pójść na kurs tańca
86. Nauczyć się stepować
87. Zatańczyć flamenco
88. Zatańczyć tango
89. Zatańczyć salsę
90. Pójść na prawdziwy bal
91.Zrobić domowe wino
92. Zrobić cytrynówkę
93. Zrobić lemoniadę

Okazało się, że bez specjalistycznej aparatury do przetwórstwa owoców, wiedzy na temat łączenia składników żywności oraz komisji kontroli jakości da się sprawę ogarnąć! I jest pysznie!

94. Zrobić dżem
95. Zagrać w badmintona

Wiadomo, w dzieciństwie w badmintona się grało! Ale jak już się ma dowód osobisty, maturę i NIP to już tak jakoś ciężej się zebrać. Trzeba wtedy jechać na Mazury! I to koniecznie z ludźmi, którzy w ostatnich 5 latach byli na dziale dziecięco-młodzieżowym w Carrefurze!

96. Zagrać na perkusji
97. Wspiąć się na dach
98. Wziąć udział w grze miejskiej
99. Zorganizować grę miejską
100. Być wolontariuszką WOŚP
101. Być wolontariuszką dla starszych osób
102. Wymalować wszystkie obrazki z książki z malowankami dla dorosłych
103. Chodzić cały miesiąc w spódnicy/sukience
104. Oddać krew
105. Zbudować zamek z piasku
106. Zasadzić drzewo 
107. Ułożyć puzzle złożone z wielu elementów
108. Zrobić kapsułę czasu
109. Zbudować budkę dla ptaków
110. Uszyć sobie coś
111. Zaśpiewać na ulicy
112. Pójść na prawosławne nabożeństwo
113. Wziąć udział w spotkaniu klasowym po latach
114. Przejechać się kabrioletem (najlepiej w kapeluszu)
115. Pójść do teatru
116. Pójść do opery
117. Pójść na balet
118. Przeczytać "Władcę Pierścieni"
119. Napisać coś szminką na lustrze
120. Powiedzieć coś po zażyciu helu
121. Wysłać wiadomość w butelce
122. Pójść na karaoke
123. Pójść do exit roomu
124. Zagrać w bilard
125. Pójść na kręgle
126. Uczestniczyć w Pub Quiz
127. Zrobić drzewo genealogiczne
128. Zrobić tatuaż
129. Wygrać jakiś konkurs
130. Spędzić czas w domku na drzewie
131. Spędzić czas w przyczepie campingowej

Mazury spełniły sporo moich marzeń! Wprawdzie przyczepa była niepierwszej świeżości i raczej utraciła zdolności mobilne (choć może się mylę), ale i tak wprawiła mnie w zaskoczenie, że tam tyle miejsca, że spokojnie można urządzić małe wesele - i to z zapewnionymi noclegami! No, może to trochę przesadyzm, ale dwie pary spokojnie się wyspały, a śmiem twierdzić, że nawet było całkiem wygodnie!

132. Obejrzeć film w kinie samochodowym
133. Obejrzeć film w kinie plenerowym
134. Przejechać się tandemem
135. Spróbować jazdy na rolkach
136. Pójść na Tandem Meeting w Krakowie
137. Zobaczyć musical
138. Pójść na koncert Queen
139. Spać w zamku
140. Ponudzić się na rybach
141. Pójść na Ekstremalną Drogę Krzyżową
142. Ufarbować włosy
143. Pójść na zabieg do kosmetyczki 
144. Zaznać profesjonalnego masażu

Dopiero w 28. wiośnie życia trafiłam do gabinetu masażu - za sprawą prezentu od Mojego Chłopaka z Gitarą. Pani w żeliwnym garnku ugotowała dla mnie kamienie, którymi wraz z piętnastoma karafkami olejków i smarowideł masowała moje już nie tak wątłe kończyny i plecki. Jeszcze bym chciała takie!

145. Spędzić dzień w spa
146. Zrobić piknik
147. Pojechać na segwayu i się nie zabić
148. Spędzić noc pod gołym niebem
149. Skorzystać z couchsurfingu
150. Zaoferować couchsurfing
151. Zobaczyć wschód i zachód słońca tego samego dnia
152. Zobaczyć całkowite zaćmienie słońca
153. Zobaczyć wschód słońca z jakiejś góry
154. Zobaczyć wschód słońca na Kopcu Kraka
155. Spędzić sylwestra na szlaku i wypić szampana na szczycie góry
156. Pojechać na żagle
157. Popłynąć kajakiem

Znów zasługa Mazur! Siedzenie w kolorowym kajaku w pięknym otoczeniu przyrody, spokojnie niesiona wolnym nurtem płytkiej (czyli bezpiecznej!) rzeki (albo pracą mięśni Chłopaka z Gitarą ;)) - i jeszcze ktoś nazywa to sportem! W takim razie to drugi (po siatkówce) ze sportów, które uważam za przyjemne!
 

158. Pójść do parku linowego
159. Pojechać na Woodstock
160. Pójść na pielgrzymkę do Częstochowy
161. Usiąść na kanapie z serialu "Przyjaciele"
162. Spać pod namiotem
163. Wypić wino starsze ode mnie
164. Pójść na meksykańskie jedzenie
165. Pójść do greckiej tawerny
166. Pójść na tapas
167. Pójść w końcu do tej gruzińskiej knajpy, którą tak często mijam
168. Spróbować w końcu falafela
169. ...i ramen
170. Zjeść śniadanie w restauracji (śniadania nigdy nie jadłam!)
171. Zjeść pielmieni - najlepiej w Rosji!

Pielmieni były we Lwowie. Przyznam, że takie se. No ruskie toto nie są - ale ruskie to ferrari wśród pierogów.
 

172. Zjeść naleśniki z syropem klonowym - najlepiej w Kanadzie!
173. Zeswatać kogoś
174. Zrobić przyjęcie-niespodziankę
175. Zrobić ognisko
176. Zrobić imprezę w stylu: a) lat 30. b) lat 50 c) lat 60 d) lat 2000 e) hawajskim f) garden party g) filmowym/Hollywood h) Bollywood i) starożytnym j) pidżama party k) pirackim l) dziki Zachód m) rockowym n) indiańskim o) chińskim p) wiktoriańskim
177. Zorganizować i koordynować jakieś naprawdę duże wydarzenie
178. Uczestniczyć w ślubie w innym kraju
179. Zaczepić 3 nieznajome osoby na ulicy jednego dnia
180. Przysiąść się do kogoś w kawiarni
181. Poznać kogoś w pociągu (opcjonalnie - w autobusie)
182. Odwiedzić kogoś niespodziewanie
183. Spotkać moich Czterech Mężów, Którzy Mnie Nie Znają
184. Powiedzieć na żywo Kasi Nosowskiej, że jest magiczna :)
185.Powiedzieć na żywo Emmie Watson, że jest przeurocza :)
186. Przysiąść się do pomnika Agnieszki Osieckiej
187. Poprowadzić kiedyś tramwaj
188. Przejechać się czołgiem
189. Założyć kiedyś habit (na chwilę!)
190. Pisać felietony do gazety
191. Napisać scenariusz do jasełek
192. Napisać jakieś inne przedstawienie
193. Napisać słowa do piosenki
194. Mieć 100 obserwujących bloga
195. Napisać książkę
196. Spotkać królową
197. Dostać Nobla
198. Zostać prezydentem
199. Zobaczyć Biskupin
200. Zrobić maraton oglądania "Shreka"
201. Zrobić maraton oglądania "Harry'ego Pottera
202. Zrobić maraton oglądania "Epoki lodowcowej"
203. Pojechać na Santorini
204. Jechać do ślubu jakimś wypaśnym autem
205. Pisać pamiętnik przez 2019 rok 
edit: Pisać pamiętnik przez 2020 rok. Niestety, w 2019 roku się nie udało :(
206. Wykonać zaproszenia na ślub własnego pomysłu

I wydało się, że się wydaję! 


207. Zrobić kurs pisania biznesplanu
208. Zacząć realizować usługi pisania biznesplanu
209. Zostać na serio freelancerem

Tak właśnie pracuję - ze wszystkimi blaskami i cieniami tego procederu. To jest z brakiem konieczności jedzenia i odpisywania na maile pod harmonogram, ale z oddawaniem kasy z pierwszego projektu w miesiącu na ZUS. Z możliwością pracy na nocną zmianę kiedykolwiek chcę, ale i z nienormowaną liczbą zleceń, czasem ocierającą się o zero. Z fejmem bycia samą sobie szefem, ale i z brakiem wynagrodzenia za urlop na pójście do pralni, apteki i urzędu. 

210. Kupić idealny płaszcz

Nie wiem, czy płaszcz, który mam, się do końca liczy za idealny, ale jestem z niego naprawdę zadowolona.

211. Zdobyć Koronę Gór Polski (stan na dziś: 4/29: Rysy, Tarnica, Mogielica, Wielka Sowa)
212. Odwiedzić miejsca spoczynku wszystkich polskich królów
213. Urodzić 5 dzieci (a jakże!)
I chyba na ten moment nie mam nic do dodania! Mam bowiem widoki na spełnienie wielu moich marzeń w najbliższych 12 miesiącach! :) 

Happy End
Kupiłam ostatnio kilka par majtek. Z firmy Etam (a niech mają!). I każda para przyszła na osobnym plastikowym wieszaczku. Ja nie wiem, może ja jestem trochę zacofana, ale nie mam w domu szafy na wieszanie majtek. Mam za to sporo niepotrzebnego plastiku. Wrrrrr!